Skip to content Skip to footer

Czym jest prokrastynacja i jak ją pokonać?

Wstajesz w sobotę rano, zaglądasz do terminarza, w którym masz zapisane zadania na dziś. Kilka zleceń z pracy, lista zakupy, kilka maili do wysłania, drobna naprawa w łazience – każdy podoła zadaniu. Już kiedy masz zacząć odhaczać zadania na liście, nie wiedzieć w jaki sposób uległeś pokusie odwlekania i jesteś w trakcie oglądania filmiku na YouTube. Niesamowicie ciekawego, o polityce, historii, gotowaniu albo turystyce. Po nim jest następny, następny i jeszcze jeden.

Potem jeszcze szybko coś zjeść, spotkać się ze znajomymi i już można zabierać się do pracy. Nagle robi się późno, ogarnia cię zmęczenie. Dodatkowo, Netflix przyciąga w sposób hipnotyczny. Budzisz się w niedzielę rano, zaglądasz do terminarza i okazuje się, że przed tobą długa lista zaległych zadań. Ogarnia cię poczucie winy i koło się zamyka.

Techniki uczenia się

Jak wygrać z prokrastynacją?

Jeśli rozpoznajesz taki lub podobny schemat, to gratulacje. Należysz do ekskluzywnego grona prokrastynatorów, mistrzów odkładania spraw na ostatnią chwilę. Odwlekanie zadań to twoja specjalność, zostawiasz wszystko na ostatni dzień przed deadline’m.. Prokrastynacja nie jest ani terminem nowym, ani tajemniczym. Mimo tego jednak, że jest z nami od dawna, to ostatnio stała się dużo bardziej palącym problemem.

dziewczyna siedzi na krześle i się rozciąga

Prokrastynacja – co to?

Prokrastynacja to nałogowe odkładanie obowiązków na później, szczególnie najtrudniejszego zadania. Poza odwlekaniem w czasie, objawia się poczuciem winy, pojawiają się krytyczne myśli, a to może obniżać poczucie własnej wartości. Odkąd bardziej popularne stało się pracowanie w trybie home office oraz freelancing, prokrastynacja powróciła jako temat rozmów ze znajomymi oraz terapeutami. Chociaż każdy może paść jest ofiarą, to szczególnie niebezpieczna jest ona dla osób, które same muszą organizować sobie plan pracy.

Wydawać by się mogło, że w sytuacji, w której nasz standard życia zależy od tego jak dobrze jesteśmy się w stanie zorganizować i zmobilizować, sprawa powinna być prostsza. Nic bardziej mylnego. Powodem prokrastynacji jest bardzo często stres i poczucie przytłoczenia.

Kilka przyczyn prokrastynacji

Bardzo często znaleźć się możemy w zamkniętym kręgu przeciążenia psychicznego. Mamy do wykonania zbyt dużo obowiązków, więc chcemy odciąć się od nich na chwilę i odłożyć na potem. Przez to następnego dnia mamy jeszcze więcej obowiązków i trudno jest pokonać negatywne nawyki. Później czujemy się jeszcze bardziej przytłoczeni, a to jeszcze bardziej przyczynia się do gorszych wyników w pracy. Im bardziej jesteśmy przytłoczeni, tym bardziej chcemy dla siebie chwili spokoju. Przez to pokusa odłożenia zadania, które musimy wykonać, jest tylko większa.

Gdyby to już samo w sobie nie była wystarczająco patowa sytuacja, to jeszcze pamiętać musimy, że żadne pokolenie przed nami nie miała tak łatwego dostępu do rozpraszaczy. Nasi przodkowie musieli się chociaż skupić na książce albo wybrać się do kina, czy przyjaciół. My z kolei w naszych małych superszybkich komputerach mamy dostęp do nieograniczonej rozrywki.

Skąd wziąć motywację?

Nieograniczony zalew dostępnej rozrywki nie został tu powołany bez przyczyny. To bowiem mnogość możliwych do wykorzystania w każdej chwili wpływa na nasze rosnące problemy z koncentracją. To jest właśnie jeden z powodów dlaczego ostatnio gigantyczną popularność zdobywają w internecie dziesięciominutowe streszczenia filmów w formie najbardziej efektownych scen opatrzonych narracją z offu. Coraz trudniej jest nam nawet skupić uwagę na rozrywce, która wymaga od nas uwagi na dłużej, niż godzinę. Co więc dopiero można mówić o pracy.

Co masz zrobić jutro zrób dziś

Chcąc więc poprawić swoją efektywność w stawianych sobie celach zawodowych i prywatnych, nie musimy od razu zaczynać od najwyższych stawek. Zanim przejdziemy do ważnych aspektów naszego życia, możemy spróbować budować w sobie dobre przyzwyczajenia w bardziej bezpiecznych rejonach. Spróbujmy szukać sobie w ciągu dnia okresów, w których nie korzystamy całkowicie z elektroniki. Jeżeli to dla nas trudne, na początek wystarczy pół godziny dziennie. Nawet najmniejszy krok przybliży cię do odrzucenia złych nawyków. Z czasem warto takie okresy postu przedłużać i powtarzać częściej w ciągu dnia.

Jak zmienić sposób myślenia?

Dopuszczanie do siebie głosu własnego umysłu jest pierwszym krokiem do odzyskania koncentracji. Przestań zrzucać odpowiedzialność na innych, ty jesteś kowalem swojego losu. Dziel zadania i stawiaj sobie małe cele. Na przykład, żeby w tygodniu obejrzeć przynajmniej jeden film Goddarda albo Tarkowskiego i podczas seansu ani razu nie zerknąć w telefon. Wyjść na wieczorne spotkanie całkiem bez telefonu. Obserwacja siebie w tych momentach pozwoli łatwiej zlokalizować nam w sobie prawdziwe źródło problemu.

Z czego wynikają problemy z koncentracją?

mężczyzna opiera się na biurku

Jak znaleźć czas i zacząć działać?

Jeśli już poświęcimy chwilę na odbudowanie swojej koncentracji i obserwację własnych mechanizmów znudzenia, możemy przejść do mniej przyjemnego etapu. Krokiem pośrednim między niezobowiązującym badaniem siebie,a implementowaniem wniosków z tych obserwacji w życiu zawodowym, może być po prostu trochę bardziej wymagające hobby.

Dobrym przykładem jest choćby nauka od podstaw obcego języka. Jest to zajęcie, które ma właściwie same plusy, a nawet porażka nie przyniesie nam żadnego wstydu. Nauka języka jest ściśle związana z wypracowaniem w sobie regularności i utrzymaniem zaangażowania. Mimo tego, że długo można nie widzieć wymiernych efektów.

Jest to idealne ćwiczenie dla prokrastynatora. Prokrastynacja dopada bowiem często bardzo aktywne osoby, które cały czas szukają nowych bodźców. To co jednak jest ich atutem, może być jednocześnie przekleństwem. Jeden opanowany przynajmniej w stopniu komunikatywnym język jest przecież wart wielokrotnie więcej, niż kilka zwrotów z kilku różnych języków. Ta sama zasada tyczy się też innych dziedzin współczesnego życia, które zmierza coraz szybciej w kierunku wąskiej specjalizacji.

Jak pokonać problem z prokrastynacją u członka rodziny?

Jeżeli rozpoznamy u siebie prokrastynację, to możemy sobie pogratulować, zyskaliśmy przynajmniej świadomość problemu. Wiemy z czym walczyć i jaka jest stawka. Czasami jednak źródłem naszych zmartwień nie jesteśmy my sami, lecz ktoś z naszych bliźnich. Jeżeli z biegiem lat cudowna osoba, w której się zakochaliśmy, staje się coraz bardziej bierna, ma coraz większe trudności z realizowaniem planów i dotrzymywaniem obietnic, to być może prokrastynacja także i ją dopadła.

Nie warto w takiej sytuacji robić nikomu wyrzutów i reagować gwałtownie. Retoryka utrzymana w tonie hasła: „Nie jesteś już taki/taka jak wtedy, gdy się poznaliśmy.” przynieść może efekt przeciwny do założonego. Trudno się bowiem nie czuć wtedy atakowanym.

Dużo skuteczniejsze może być okazanie czułości i zaoferowanie pomocy oraz zainteresowania w życie drugiej osoby. Jeżeli przypominać przeszłość, to z ciepłem i nadzieją, a nie z wyrzutem. Ostatecznie dużo łatwiej jest z prokrastynacją wygrać razem, niż w pojedynkę.

W grupie łatwiej pokonać prokrastynację

Prawdą jest, że indywidualiści dużo częściej popadają w sidła prokrastynacji. Nie znaczy to jednak, że muszą sobie radzić z tym problemem sami. Są zgrupowania anonimowych alkoholików, anonimowych narkomanów, chorobliwych pracoholików, nic nie stoi na przeszkodzie do stworzenia grupy anonimowych prokrastynatorów. Nie wolno tylko przekładać jej spotkań.

Brzmieć to może oczywiście śmiesznie, a jednak nie jest to bynajmniej idiotyczna myśl. Warto jest dzielić się z zaufanymi osobami swoimi problemami z systematycznością. Nawet z osobami spoza swojego najbliższego kręgu rodzinnego i towarzyskiego. Dla ludzi o wysokich ambicjach prokrastynacja może być tak wstydliwa, jak choroba weneryczna. Zdobycie świadomości tego, że nie jesteśmy sami z tym problemem, może być bardzo pomocne. Angażowanie innych osób w projekty może z kolei ułatwić nam dotrzymywanie terminów.

dziewczyna leży na kanapie

Zawiedzenie samego siebie bowiem, to jedna rzecz. Zawieść kogoś, kto jest dla ciebie ważny, to już potężna przykrość. Chęć uniknięcia takiej przykrości może być całkiem dobrą motywacją.

Jak być systematycznym? Stań się systematyczny w kilku prostych krokach!

Prokrastynacja jest rzeczą powszechną

Jeżeli odczytujesz się, jako adresata tego artykułu, to mam nadzieję, że poczułeś się trochę lepiej. Będąc absolutnie szczerą muszę powiedzieć, że ukończyć miałam go dwa dni temu. Nic mi nie stało na przeszkodzie do zrobienia tego w wyznaczonym czasie. Absolutnie nic poza samą sobą i poważnie rozważałam opcję ulegnięcia pokusie odłożeniu zadania na później.

Udało mi się jednak, a skoro mi się udało, to wam też się może udać. Planujcie więc rozważnie, dbajcie o swoich bliskich, nie dawajcie słowa pochopnie, a wszystko będzie dobrze. Ostatecznie, gdzie mamy się spieszyć? Życia nie można przekładać na jutro. I całe szczęście.

Leave a comment